Dziennik Gazeta Prawana logo

Al-Kaida groźna w Indonezji

12 października 2007, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Terroryści mogą zaatakować! Indonezyjska policja ostrzega, że przed poniedziałkową wizytą prezydenta USA George'a W. Busha jest bardzo groźnie. Miejsca spotkania prezydentów Indonezji i USA strzec będzie 18 tys. policjantów.

Dla organizacji związanych z Al-Kaidą wizyta Busha to znakomity moment na spektakularny atak terrorystyczny. I policja się tego boi. Szef policji w Dżakarcie gen. Adang Firman ocenia, że groźba takiego ataku jest teraz wyjątkowo wysoka.

A Bush przyjeżdża do Indonezji rozmawiać z prezydentem Susilo Bambangiem Yudhoyono, m.in. o Bliskim Wschodzie i wojnach w Iraku i Afganistanie. Bo tymi wojnami są coraz bardziej zdenerwowani indonezyjscy muzułmanie. A jest ich 190 milionów. To najliczniejszy kraj muzułmański na świecie. I ekstremiści zdobywają tam coraz większe wpływy. Od roku 2002 r. w zamachach na obywateli zachodniego świata zginęło ponad 240 osób.

Górska miejscowość Bogor, gdzie spotkają się prezydenci, zamieni się w twierdzę nie do zdobycia. Bezpieczeństwa będzie strzec ponad 18 tys. policjantów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj