Jak ważna będzie dla Turcji wizyta Benedykta XVI?
Wizyta papieża w Turcji jest ważna z kilku powodów. Po pierwsze, z uwagi na dialog między katolicyzmem a islamem, a
także innymi religiami. Drugi powód jest związany z wypowiedzią papieża w Ratyzbonie. W tej wypowiedzi niezbyt taktownie ocenił on islam. Bardzo zmartwiła ona muzułmanów, nie tylko z powodu
zawartych w niej ocen, ale także dlatego, że nie były one prawdziwe. Ta wizyta powinna odegrać ważną rolę dla uspokojenia nastrojów w społeczeństwach muzułmańskich na całym świecie,
wywołanych przemówieniem Benedykta XVI w Ratyzbonie.
Jak scharakteryzowałby Pan turecki islam?
Turcy mają swoją własną kulturę i dlatego muzułmańskie społeczeństwo Turcji różni się od innych, chociaż należy do
świata islamu. Różnica polega na tym, że społeczeństwo tureckie od 200 lat przechodzi proces przeobrażeń. Dzisiaj jest to społeczeństwo laickie. To jest jego główna jego cecha. W kwestii
praw człowieka Turcja wyprzedziła o wiele lat inne kraje muzułmańskie.
Czy duchowieństwo muzułmańskie nie ma obaw co do następstw ewentualnej akcesji Turcji do UE?
Absolutnie nie, ponieważ czujemy się pewni, że wchodząc do UE, wzbogacimy
ją o nasze wartości duchowe. Tradycje religijne są w Turcji głęboko zakorzenione, ale równocześnie Turcja ma wielki dorobek jako państwo laickie. Przypominam, że jest to jedyne państwo
laickie i muzułmańskie równocześnie. Również islam turecki ma swoją własną specyfikę. W islamskim Imperium Otomańskim panowała tolerancja religijna. Dzisiaj nasz islam także jest
tolerancyjny i potrafi współżyć z innymi religiami. Czasami odnosi się wrażenie, że Turkom Europa okazuje pewną dwulicowość polityczną, która przeraża naród turecki. Czujemy się
urażeni. Pewne kręgi kościelne w Europie, łącznie z papieżem, żywią, w przeciwieństwie do duchowieństwa muzułmańskiego w Turcji, obawy dotyczące utraty własnej tożsamości z chwilą
wejścia muzułmańskiej Turcji do Unii. W świetle tego, co mówi nasza święta księga Koran, uznajemy, że Biblia, Stary i Nowy Testament jest świętą księgą judaizmu i chrześcijaństwa.
Zawsze leży on przede mną na biurku. Księgi te uzupełniają się i są wyrazem naszego wspólnego pielgrzymowania do jedynego Boga. Te dwie religie są nam najbliższe. Wierzymy, że wszystkie te
księgi przedstawiają tę samą prawdę, tę samą rzeczywistość.
Jedną z ważnych cech, które łączą nasze monoteistyczne religie, jest miłosierdzie...
W Turcji jest 80 tys. duchownych muzułmańskich. W chwilach wielkich klęsk,
takich jak np. trzęsienie ziemi, wszyscy oni są wśród ludzi, niosą im pomoc i pociechę, umacniając ludzką solidarność. W Koranie czytamy, że wszyscy jesteśmy dziećmi Adama. Nasz Prorok
powiedział, że wszyscy ludzie są tacy, jak różne organy jednego ciała. Jeśli ono jest poranione, to odczuwa to całe ciało. Jeśli twojego brata coś boli, ty nie powinieneś zasnąć. W
islamie nigdy długo nie utrzymywały się tendencje stawiające na pierwszym miejscu indywidualizm, własne interesy, egoizm. Dla islamu najistotniejsza jest pomoc bliźniemu.
Gdzie będzie Pan witał papieża?
Z papieżem spotkam się najpierw w Ankarze, w Urzędzie ds. Religii. Następnie przywitam go w Stambule, w Błękitnym Meczecie w
przedostatnim dniu papieskiej wizyty. Podzielę się z Panami, jako polskimi dziennikarzami, na koniec osobistą refleksją. Jan Paweł II, który odwiedził Turcję w 1979 r., był bardziej
serdeczny i cieplejszy, także dlatego, że był Polakiem.