Tu nie chodzi nawet o biedę. Ale o zwykłą oszczędność. Mołdawscy emeryci odkryli, że skoro kilogram starych ubrań z Zachodu kosztuje mniej niż węgiel czy drewno, to można nimi palić w piecach!
Ubrania z ciuchlandów idą z dymem w miastach całej Mołdawii. Staruszkowie dźwigający toboły ze starymi ubraniami to codzienny widok na ulicach.
Na pomysł ogrzewania mieszkań używaną odzieżą wpadli przed rokiem emeryci z miasta Soroka. Tej zimy to już prawdziwa moda w całym kraju.
Po ostatnich podwyżkach cen, na palenie węglem i drewnem mogą sobie pozwolić tylko bogatsi mieszkańcy Mołdawii. W najgorszej sytuacji są emeryci. Średnia emerytura w Mołdawii to równowartość około 120 złotych. Właśnie tyle kosztuje metr sześcienny drewna.
Pytanie tylko, czy spalony kilogram ubrań daje tyle samo ciepła, co taka ilość węgla...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|