Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykański biskup agitował w kampanii

12 października 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po ponad dwóch latach od wyborów prezydenckich w USA rozpoczęło się śledztwo przeciw duchownemu, który - łamiąc prawo - z ambony nawoływał do głosowania na konkretnego kandydata. Nie był jednak sam. Agitowała w sumie ponad setka amerykańskich kościołów.

"Komu powinno się ufać, kogo powinno się traktować jako głównego strażnika pokoju na świecie?" - pytał retorycznie podczas kazania George F. Regas, biskup Kościoła Wszystkich Świętych. Pastor krytykował prezydenta George'a Busha za jego politykę wobec Iraku. Twierdził, że to Jezus grzmi jego ustami: "Panie prezydencie, pana doktryna jest mylna!"

"Kościoły nie mogą uczestniczyć w kampanii, stając po czyjejkolwiek stronie" - tłumaczy prawnik ze Szkoły Prawa USC w Dean. "My, biskupi, także potrzebujemy - czuć się wolni, chcemy krytykować" - odpiera Regas.

Podczas prezydenckiej kampanii w 2004 roku aż 110 kościołów było aktywnych politycznie. Jeśli biskup zostanie skazany, prawnicy mogą wytoczyć działa przeciw kolejnym aktywistom w koloratkach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj