Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja: Śmierć Litwinienki to morderstwo

12 października 2007, 14:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Scotland Yard nie ma żadnych złudzeń. Od dzisiaj sprawę śmierci Litwinienki traktuje jako morderstwo. Dochodzenie ruszyło jednym torem. Na bok poszły wszystkie warianty o wypadku i śmiertelnym zatruciu.

Byłego rosyjskiego agenta zamordowano - twierdzą śledczy. Kto? Tu policjanci nabierają wody w usta. Bo nie chcą, jeszcze bez dowodów, rzucać oskarżeń. W tej sprawie trzeba zachować daleko idącą ostrożność. Wiele śladów prowadzi do władz, w tym także kierownictwa wywiadu.

A śladów morderstwa jest coraz więcej. Dziś w brytyjskiej ambasadzie w Moskwie wykryto ślady polonu, czyli trucizny, którą zabito Litwinienkę. Na szczęście nie w stężeniu, które mogłoby kogoś zabić. Teraz brytyjscy śledczy, którzy w stolicy Rosji sprawdzają związki Moskwy z zabójstwem, muszą wyjaśnić, skąd wzięła się trucizna w ambasadzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj