Zbigniew Ziobro oficjalnie potwierdził, że wraz z prawnikiem opracowuje strategię obrony. Zamierza walczyć przed węgierskim wymiarem sprawiedliwości, aby zablokować ewentualne wydanie go polskim organom ścigania. Podczas procesu chce udowadniać, że obecny rząd w Polsce łamie prawo. Przygotowuję się z prawnikiem do batalii przed węgierskim sądem. Będę w niej pokazywał nadużycia władzy Tuska – zapowiedział polityk w rozmowie z Maciejem Warsińskim.
Zaskakujące słowa Ziobry
Były minister twierdzi, że chce wrócić do ojczyzny, ale stawia twarde warunki. Według niego obecne "reguły gry" w Polsce są nieuczciwe. Ziobro uważa, że dopiero po ich zmianie władze będą mogły "postawić mu zarzuty, a nawet go aresztować". Pytany przez dziennikarza TVN24 o to, czy ucieczka przed prokuraturą go nie kompromituje, odparł, że prawdziwą kompromitacją jest postawa premiera i sędziów, którzy rzekomo boją się z nim starcia.
Tajemnica dokumentów podróży
Dziennikarz TVN24 dopytywał Ziobrę o posiadanie tzw. genewskiego dokumentu podróży. Taki papier umożliwiłby mu opuszczenie strefy Schengen i wyjazd do krajów, które nie współpracują z polską prokuraturą. Ziobro potwierdził jedynie, że dysponuje wszystkimi dokumentami należnymi osobie z azylem politycznym. Nie zdradził jednak, czy planuje ucieczkę do Serbii lub USA, o co dopytywał reporter.
Pętla zaciska się po wyborach na Węgrzech
Sytuacja polityczna Ziobry w Budapeszcie stała się bardzo trudna. Niedawne wybory parlamentarne na Węgrzech wygrała opozycyjna partia Tisza. Jej lider, Peter Magyar, zapowiedział już, że nie zamierza chronić polityków PiS. Według jego zapowiedzi, zarówno Zbigniew Ziobro, jak i Marcin Romanowski, powinni trafić z powrotem do Polski w drodze ekstradycji.
Zarzuty pod adresem Ziobry
Przypomnijmy, że polska prokuratura stawia Zbigniewowi Ziobrze bardzo poważne zarzuty. Śledztwo dotyczy afery w Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy uważają, że były minister kierował zorganizowaną grupą przestępczą, wykorzystywał stanowisko służbowe do celów przestępczych, nadzorował mechanizm nielegalnego wydatkowania publicznych pieniędzy.