Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwałtowne demonstracje po śmierci Pinocheta

12 października 2007, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jedni płakali, inni cieszyli się po śmierci Augusto Pinocheta. Ale radość przerodziła się w gwałtowne zamieszki. Koniec znienawidzonego dyktatora tłumy uczciły demolowaniem stolicy Chile, Santiago.

Przed szpitalem wojskowym, w którym zmarł były dyktator, tłum śpiewał wczoraj "Niech żyje Pinochet!" oraz hymn narodowy Chile. W pewnej chwili ludzie zaczęli rzucać butelkami w dziennikarzy. Bo to oni mieli niesprawiedliwie oskarżać Pinocheta o zabójstwa, terror i dyktaturę.

Na głównym placu gromadziły się tłumy zaciekłych przeciwników dyktatora. 6 tys. ludzi tańczyło, śpiewało, piło szampana, rzucało w powietrze konfetti. Policja próbowała zepchnąć ich jak najdalej od pałacu prezydenckiego. Wtedy radość przerodziła się w agresję. Tłumy rzucały kamieniami, butelkami, kawałkami barierek. Policja rozpędzała agresywnych armatkami wodnymi i gazem łzawiącym. Na ulicach zapalono gigantyczne ogniska. Sześciu oficerów zostało rannych, wielu demonstrantów trafiło do aresztu. Podobne demonstracje wybuchły w Valparaiso, gdzie urodził się Pinochet.

Augusto Pinochet przewodził krwawemu zamachowi stanu w 1973 roku. Za jego 17-letniej dyktatury w Chile zginęły bądź zaginęły tysiące osób. Wiele z nich torturowano przed śmiercią. Dyktator nigdy nie został za to osądzony. 91-latek zmarł w ostatnią sobotę. Jego pogrzeb odbędzie się jutro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj