Kilka lat po ludobójstwie w Sudanie prokuratorzy wreszcie przygotowali akty oskarżenia. Chcą sądzić nawet tych na najwyższych stołkach. "Mamy dowody gwałtów, zabójstw więźniów, pacyfikacji całych miasteczek. I wiemy, kto jest za to odpowiedzialny" - mówi prokurator Luis Moreno Ocampo.
Przed sądem ma się stawić ok. 100 osób z 17 krajów. Śledczych do Darfuru - regionie na zachodzie Sudanu, gdzie trwa wojna - wysyła ONZ. Organizacja chce dodatkowo zabronić Sudańczykom lotów nad Darfurem.
Unia Europejska zamierza nękać Sudan sankcjami gospodarczymi, jeśli ten nie zatrzyma fali przemocy i nie zastosuje się do zaleceń ONZ. Wielka Brytania sugeruje nawet możliwość wprowadzenia do Darfuru międzynarodowych wojsk.
Od 2003 roku w sudańskiej wojnie zginęło ponad 200 tys. ludzi. 2,5 miliona osób straciło dach nad głową i musiało się przeprowadzić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|