Gdyby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała. To polskie przysłowie jak ulał pasuje do gubernatora Kalifornii, Arnolda Schwarzeneggera, który złamał nogę na nartach. Teraz jest już po operacji i ma kość udową skręconą śrubami.
Operacja trwała półtorej godziny. Polityk, a niegdyś aktor zostanie jeszcze w szpitalu trzy dni. Ale oczywiście nie oznacza to, że zaraz potem będzie mógł bez problemów chodzić. Jego rekonwalescencja potrwa osiem tygodni. Wygląda na to, że gubernator Kalifonii będzie stał o kulach podczas zaprzysiężenia na drugą kadencję. Bo nie odwołał uroczystości zaplanowanej na 5 stycznia.
Arnold Schwarzenegger złamał nogę na nartach w Sun Valley. Jest bardzo doświadczonym narciarzem, jeździ na dwóch deskach od wielu lat. Ale tym razem najwyraźniej zabrakło mu szczęścia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|