Austriacy mogą już być trochę spokojniejsi o swoje auta. Policja w Salzburgu przyłapała na gorącym uczynku dwóch Polaków okradających samochody. Na swoim koncie mają ponad 200 aut.
Polscy bandyci wpadli, bo korzystali z... kradzionego samochodu. Być może liczyli, że nikt tego nie zauważy. Auto, którym jeździli "na akcje" zginęło ponad dwa lata temu.
Austriaccy policjanci byli zdziwieni profesjonalizmem zatrzymanych Polaków. Funkcjonariusze znaleźli przy nich narzędzia, dzięki którym mogli otworzyć praktycznie każdy typ samochodu. Otwarcie nawet najlepiej zabezpieczonych aut zajmowało im kilka sekund.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane