W Indonezji szaleje prawdziwy kataklizm. Ulewne deszcze spowodowały wystąpienie z brzegów rzek i strumieni, które zalały stolicę kraju - Dżakartę. Co najmniej 9 osób zginęło, a prawie 200 tys. zostało bez dachu nad głową. W mieście nie działa komunikacja, telefony i nie ma prądu.
Padający bez przerwy deszcz w górskich rejonach otaczających Dżakartę spowodował wystąpienie z brzegów małych rzek i strumieni. Poziom wody w wielu rejonach metropolii liczącej ok. 12 mln mieszkańców przekroczył dwa metry. Zalanych jest kilkadziesiąt tysięcy budynków.
Powodzie w porze deszczowej w Indonezji zdarzają się często, ale tegoroczne są najbardziej niszczycielskie od pięciu lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|