"Jedna zimna wojna wystarczy" - tymi słowami amerykański minister obrony Robert Gates rozpoczął drugi dzień Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium. Odpowiedział w ten sposób na oskarżenia prezydenta Rosji Władimira Putina, który stwierdził, że USA chcą nowej zimnej wojny i panowania nad światem.
Robert Gates powiedział w Monachium, że jego kraj konflikty międzynarodowe chce rozwiązywać "w duchu partnerstwa" i z udziałem Rosji. Dodał, że przyjął zaproszenie Kremla do złożenia wizyty w Moskwie.
Gates uznał partnerstwo USA i Europy za gwarancję demokracji i praworządności. "Walka z terroryzmem uda się tylko wtedy, gdy Ameryka i Europa będą ze sobą
współpracowały" - powiedział. Wezwał kraje NATO do zwiększenia wydatków na zbrojenia. "Kraje sojuszu dzielą się na takie, które wypełniają swe obowiązki, i takie,
które ich nie wypełniają" - dodał.
Wczoraj prezydent Władimir Putin ostro skrytykował Stany Zjednoczone za to, że - jego zdaniem - dążą do dominacji w świecie, łamią prawo międzynarodowe oraz prowokują nową zimną
wojnę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|