Chińczycy hucznie świętowali rozpoczęty w nocy z soboty na niedzielę Księżycowy Rok Świni. Zgodnie z tradycją hukiem petard i fajerwerków odstraszali złe duchy. Ale dla 125 osób skończyło się to wizytą w szpitalu.
Ponad sto osób zabrano z imprez w Pekinie z poparzeniami lub uszkodzeniami słuchu. Straż pożarna wyjeżdżała do 114 podpaleń. Chińczycy dali upust swojej radości, bo jeszcze do niedawna odpalanie petard w stolicy było surowo zakazane. Właśnie przez nieostrożnych imprezowiczów, którzy co roku zapełniali szpitalne izby przyjęć.
Zakaz obowiązywał przez 12 lat. W zeszłym roku władze wspaniałomyślnie pozwoliły Chińczykom znów odpędzać hałasem złe duchy.
Zdaniem chińskich astrologów, dzieci urodzone w Roku Świni będą bogate i szczęśliwe. Ale wróżbici nie są już takimi optymistami. Ich zdaniem czekają nas bowiem nowe wojny, epidemie i inne katastrofy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|