Dziennik Gazeta Prawana logo

Trujące orzeszki - alarm w Bułgarii

12 października 2007, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aż sto ton trujących orzeszków ziemnych zniknęło w Bułgarii jak kamfora. Po prostu ulotniły się z magazynów. Bułgarskie władze sanitarne podniosły alarm. Wszyscy szukają zaginionych orzeszków.

W całym kraju inspektorzy sanitarni szukają trujących orzeszków. Czeka ich sporo pracy, bo muszą skontrolować wszystkie magazyny i zakłady wykorzystujące orzeszki ziemne, nawet cukiernie. A wszystko za sprawą importowanych z Gambii orzeszków.

Pierwszą ich partię - 35 ton - bułgarscy celnicy zatrzymali w Warnie w ubiegłym tygodniu. Podejrzewali, że mogą one zawierać niebezpieczne związki chemiczne. Zakazali więc ich sprzedaży. I mieli rację, bo po badaniach okazało się, że są one zatrute.

Jakież było zdziwienie celników, gdy okazało się, że zatrzymany przez nich towar zniknął w tajemniczych okolicznościach. Okazało się, że to jeszcze nie wszystko, bo z Gambii sprowadzono aż 100 ton feralnych orzeszków. Wszystkie były zakażone grzybem i zawierały trujące substancje, które zdaniem lekarzy mogą powodować choroby nowotworowe.

Do tej pory odnaleziono tylko sześć ton niebezpiecznych orzeszków. Nabywca sam się zgłosił, gdy dowiedział się, że produkt jest niebezpieczny. Celnicy podejrzewają, że część towaru wywieziono do Holandii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj