Dziennik Gazeta Prawana logo

Seniorka świata nie żyje

12 października 2007, 16:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najstarsza mieszkanka Salwadoru, a najprawdopodobniej i świata, nie żyje. Według urzędowych dokumentów miała 128 lat. Nie wiadomo jednak, czy to jej prawdziwy wiek, bo seniorka nie miała aktu urodzenia.

Według urzędników, pani Cruz Hernandez urodziła się 3 maja 1878 roku. Nie wiadomo jednak, czy data wpisana w dowodzie osobistym jest prawdziwa. Nigdy nie odnaleziono aktu urodzenia kobiety. Datę jej urodzin stwierdzono jednak na podstawie innych dokumentów.

Nie wiadomo jednak, czy pani Hernandez była najstarszą osobą na świecie. Mimo, że urzędnicy wysłali dokumenty do księgi rekordów Guinnessa, to do dzisiaj nie dostali odpowiedzi.

Seniorka umarła we śnie w swoim domu w mieście San Augustin. Przez ostatnie miesiące nie mogła już mówić i przeważnie po prostu drzemała. Mieszkańcy jej rodzinnego San Augustin twierdzą, że aż do setki Hernandez pracowała jako akuszerka i była zanana i uwielbiana przez wszystkich w mieście.

Jej receptą na długowieczność był jej ulubiony napój - piwo z dwoma surowymi jajkami. Hernandez miała 13 dzieci, 60 wnuków, 80 prawnuków i 25 praprawnuków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj