Osama bin Laden, najbardziej znany i poszukiwany terrorysta świata, dzisiaj na pewno świętuje. A wszystko dlatego, że właśnie skończył 50 lat. Nie ma się jednak z czego cieszyć, bo na jego głowę poluje armia agentów. 25 milionów dolarów (75 mln zł) nagrody cały czas czeka.
Osama swoich urodzin nie będzie jednak obchodził zbyt hucznie, bo cały czas musi się ukrywać. Tym bardziej że w rejon, gdzie prawdopodobnie ma kryjówkę, czyli w
górskie pogranicze Pakistanu z Afganistanem, Amerykanie właśnie wysłali dodatkowych agentów CIA. Znalezienie Osamy - żywego lub martwego - to dla nich cel numer 1.
Osama bin Laden jest Saudyjczykiem. Jego ojciec był bogatym przedsiębiorcą budowlanym, a Osama przez kilkanaście lat żył jak normalny muzułmański chłopak. Dopiero na studiach zetknął się z fundamentalnym islamem. W latach 80. pojechał do Afganistanu na wojnę ze Związkiem Radzieckim i tam, wraz z grupą Palestyńczyków, założył Al-Kaidę.
Walczył po stronie afgańskiej, a dzięki dużym pieniądzom przypodobał się talibom. Ci po przejęciu władzy ugościli go w swoim kraju. Przez dłuższy czas Osama był najbliższym doradcą rządzącego krajem mułły Omara. Podczas inwazji Amerykanów ukrył się w górach. Od tego czasu wielokrotnie spekulowano na temat jego śmierci lub ciężkiej choroby. Żadna z tych informacji jednak nie potwierdziła się.
Eksperci twierdzą, że schwytanie Osamy lub jego śmierć nie będzie miała żadnego znaczenia dla pokoju na świecie. Ich zdaniem, Al-Kaida nie jest już jedną, zwartą grupą, ale zlepkiem różnych organizacji terrorystycznych.
Osama bin Laden jest Saudyjczykiem. Jego ojciec był bogatym przedsiębiorcą budowlanym, a Osama przez kilkanaście lat żył jak normalny muzułmański chłopak. Dopiero na studiach zetknął się z fundamentalnym islamem. W latach 80. pojechał do Afganistanu na wojnę ze Związkiem Radzieckim i tam, wraz z grupą Palestyńczyków, założył Al-Kaidę.
Walczył po stronie afgańskiej, a dzięki dużym pieniądzom przypodobał się talibom. Ci po przejęciu władzy ugościli go w swoim kraju. Przez dłuższy czas Osama był najbliższym doradcą rządzącego krajem mułły Omara. Podczas inwazji Amerykanów ukrył się w górach. Od tego czasu wielokrotnie spekulowano na temat jego śmierci lub ciężkiej choroby. Żadna z tych informacji jednak nie potwierdziła się.
Eksperci twierdzą, że schwytanie Osamy lub jego śmierć nie będzie miała żadnego znaczenia dla pokoju na świecie. Ich zdaniem, Al-Kaida nie jest już jedną, zwartą grupą, ale zlepkiem różnych organizacji terrorystycznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|