Do tej pory Organizacja Narodów Zjednoczonych nie potrafiła zmusić Iranu do wstrzymania prac nad programem atomowym. Być może uda się to dzięki nowym sankcjom. Projekt jest już gotowy - przygotowali go ambasadorowie największych światowych potęg.
W ramach sankcji już wkrótce Iran może mieć zakaz eksportu broni. Zamrożone miałyby zostać też majątki i zagraniczne konta bankowe kilkunastu irańskich firm,
głównie tych powiązanych z programem atomowym i rakietowym Teheranu. To jednak nie wszystko - projekt przewiduje też inne dotkliwe sankcje. O dalszym losie dokumentu zdecyduje jednak Rada
Bezpieczeństwa ONZ.
Nad projektem nowych sankcji pracowała "wielka szóstka", czyli stali członkowie Rady Bezpieczeństwa - USA, Rosja, Chiny, Francja i Wielka Brytania - a także Niemcy. Zgromadzenie już w grudniu dało Iranowi 60 dni na przerwanie prac. Teheran nie zrezygnował z programu wzbogacania uranu, ponieważ - jak twierdzi - jest mu on potrzebny do celów energetycznych.
Nad projektem nowych sankcji pracowała "wielka szóstka", czyli stali członkowie Rady Bezpieczeństwa - USA, Rosja, Chiny, Francja i Wielka Brytania - a także Niemcy. Zgromadzenie już w grudniu dało Iranowi 60 dni na przerwanie prac. Teheran nie zrezygnował z programu wzbogacania uranu, ponieważ - jak twierdzi - jest mu on potrzebny do celów energetycznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|