Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanin przemycał granat w słoiku z miodem

12 października 2007, 16:19
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Podobno miał to być słodki prezent dla rodziny. Jednak kazachskiej służbie granicznej słoik z miodem wydał się podejrzany. Rosjanin musiał go oddać, bo w środku znajdował się... granat domowej roboty. Podróżny zamiast do rodziny trafił za kraty.
Rosjanin zwrócił na siebie uwagę kazachskich celników bo dziwnie się zachowywał. Postanowili zatem przeszukać jego bagaż, ale nic nie znaleźli. Jednak, gdy złapali za słoik z miodem, ten od razu wydał im się podejrzany. Był zbyt ciężki. Gdy zajrzeli do środka, zdębieli. W miodzie zatopiony był granat.

Rosjanin podróżujący z Omska nie potrafił wytłumaczyć, skąd granat wziął się w słoiku. Miód nie dotrze do "krewnych", za to właściciel słoika posiedzi w areszcie.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj