Mieli sporo szczęścia, że z tej katastrofy wyszli cało. Sześć osób - czterech policjantów i dwóch pilotów - przeżyło wypadek śmigłowca wojskowego, ktry spadł w Irlandii Północnej. Wrak maszyny wciąż leży na pokrytym śniegiem polu.
Śmigłowiec typu Lynx runął w rejonie miasta Crossmaglen. Trzy ranne osoby musiały zostać w szpitalu. Dwie - po badaniach i opatrzeniu - mogły wyjść do domu. Szósta osoba może mówić o cudzie - nic jej się nie stało.
Gdy karetki wywoziły rannych z miejsca katastrofy, okoliczni mieszkańcy z niewiadomych przyczyn obrzucili je kamieniami, śnieżkami, a nawet fajerwerkami. Rzecznik północno-irlandzkiej policji zapewnił, że katastrofa maszyny była wypadkiem - na pewno nie efektem zamachu terrorystycznego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|