Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy uderzają w Donalda Trumpa. "Prezydent USA poniósł porażkę"

51 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niemcy uderzają w Donalda Trumpa. "Prezydent USA poniósł porażkę"
Niemcy uderzają w Donalda Trumpa. "Prezydent USA poniósł porażkę"/PAP/EPA
Donald Trump poniósł porażkę. Tak uważają niemieckie media. Prezydent USA chciał systemowo pokonać Chiny, ale podczas wizyty w Pekinie będzie musiał zmierzyć się z faktem, że przegrał i "czyni Chińską Republikę Ludową wielką" - podkreśla niemiecki tygodnik "Der Spiegel".

Ameryka jest dziś mniejsza niż wcześniej

Korespondentka gazety przypomina, że od ostatniej wizyty Trumpa w Pekinie minęło dziewięć lat. Wtedy prezydent USA, mówiąc o "uczynieniu Ameryki znowu wielką", miał na myśli także "próbę ograniczenia Chin, wielkiego rywala, drugiego supermocarstwa o rosnącej sile militarnej i drugiej największej gospodarce świata".

W czwartek republikański prezydent ponownie uda się do stolicy Chin, aby spotkać się z przywódcą tego kraju Xi Jinpingiem. "To samo miejsce, ci sami ludzie, ta sama oprawa. Zmieniła się hierarchia. Ameryka - używając słów Trumpa - jest dziś mniejsza niż wcześniej, natomiast Chiny są większe i potężniejsze. Ten kontrast nigdy wcześniej nie był tak wyraźny jak teraz" - ocenia „Der Spiegel”.

Trump przyspieszył wzrost potęgi Chin

Zdaniem gazety prezydent USA "chciał powstrzymać Pekin, ale w rzeczywistości przyspieszył wzrost (jego) potęgi". Najwyraźniej widać to na przykładzie wojny z Iranem. Trump - czytamy w "Spieglu" - "rozpętał ją wspólnie z Izraelem, ale bez Xi nie potrafi już z niej wyjść". Tymczasem, paradoksalnie, "energochłonne Chiny stosunkowo łagodnie przechodzą kryzys naftowy wywołany wojną".

Tygodnik zauważa, że komunistyczne władze Chińskiej Republiki Ludowej przedstawiają ją jako "strażnika międzynarodowego ładu opartego na zasadach - i przychodzi im to z łatwością".

W takiej narracji jest komponent propagandowy - zauważa gazeta. Podkreślanie, że świat jest "niebezpiecznym miejscem", ma - według "Spiegla" - "odwracać uwagę społeczeństwa od słabnącej gospodarki, złych perspektyw zawodowych, braku nadziei i wysokiego zadłużenia państwa".

Trump skłócił się z sojusznikami z NATO

Gazeta zauważa przy tym, że Trump tak "skłócił się z sojusznikami z NATO i tak mocno zraził do siebie dawnych partnerów w Europie, że ci nie chcą już ryzykować otwartej konfrontacji z Chinami". Xi nie musi wyjeżdżać z kraju, bo "przywódcy zachodniego świata sami przyjeżdżają do niego" - dodaje.

"Der Spiegel" odnotowuje też, że nieco ponad rok temu prezydent USA próbował osłabić chińską siłę eksportową podwyższeniem światowych ceł. Jednak "Pekin znalazł narzędzie nacisku w postaci zakazu eksportu metali ziem rzadkich i zmusił Trumpa do zawieszenia broni w wojnie celnej".

Chiny będą chciały wykorzystać słabość Trumpa

Gazeta prognozuje, że jednym z głównych tematów szczytu USA-Chiny może stać się Tajwan. Dla Xi rozmowy z amerykańską delegacją to "okazja, by zamienić słabość Trumpa w ustępstwo, np. ograniczenie amerykańskiego wsparcia dla Tajwanu".

W relacjach z Chinami Trump znalazł się w gorszej sytuacji niż jakikolwiek wcześniejszy prezydent USA. Niebezpieczeństwo polega na tym, że Xi może wykorzystać tę słabość już w tym tygodniu. Na Tajwanie nie bez powodu panuje nerwowość - kwituje "Der Spiegel".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj