Dziennik Gazeta Prawana logo

Koreańczyk podpalił się w proteście przeciwko USA

13 października 2007, 13:56
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tak strasznych scen mieszkańcy Seulu nie widzieli już dawno. Policjanci próbowali ugasić płonącego żywym ogniem mężczyznę. Niestety - na ratunek było za późno. Mężczyzna zmarł w straszliwych męczarniach. Wszystko w proteście przeciwko USA.

W stolicy Korei Południowej kończą się właśnie rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi na temat wprowadzenia porozumienia o wolnym handlu.

Dokładne przyczyny dramatycznego kroku Koreańczyka nie są jeszcze znane. Policja jest jednak niemal pewna, że podpalił się w proteście przeciwko koreańsko-amerykańskiemu porozumieniu. Według miejscowej prasy, mężczyzna krzyczał "Stop porozumieniu o wolnym handlu!". W chwilę później oblał się benzyną i podłożył ogień.

Wiadomo już, że miał on 56 lat i był kierowcą taksówki. Był też członkiem koreańskiej federacji związków zawodowych taksówkarzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj