Agni III to rakieta, która wystrzelona z indyjskich silosów może trafić w dowolny cel w Azji. Może też przenosić głowice jądrowe. Indyjscy wojskowi przetestowali nowy pocisk. Próby przebiegły pomyślnie.
Agni III może dolecieć do celu odległego o 4 tys. kilometrów. A to oznacza, że wystrzelona z Indii doleci do każdego celu w większej części Azji i na Bliskim Wschodzie.
Według analityków, Agni (czyli ogień) nie jest wymierzona w najgorszego wroga Indii - Pakistan, ale... w Chiny. Twierdzą oni, że w ten sposób Delhi pokażą Pekinowi, że Indie też chcą się liczyć w wyścigu o dominację w Azji, i że chiński smok spać spokojnie nie może.
Próba tym razem się udała i rakieta bez problemu trafiła w cel. Poprzedni taki test skończył się wielką klapą. Rakieta nawet nie doleciała do miejsca, w które powinna trafić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|