Ukraińscy opozycyjni posłowie chcą złożyć mandaty. W ten sposób zamierzają pokazać, że popierają decyzję prezydenta Wiktora Juszczenki o rozwiązaniu parlamentu.
150 deputowanych na razie tylko straszy rezygnacją. Jednak gdy Trybunał Konstytucyjny uzna, że decyzja prezydenta jest niezgodna z konstytucją, wtedy na pewno zrezygnują z mandatów. W ten sposób parlament i tak trzeba będzie rozwiązać.
Opozycja chce udowodnić premierowi Wiktorowi Janukowyczowi, że najważniejszy na Ukrainie jest prezydent, a jego decyzje trzeba szanować. Nie wierzą, że Trybunał Konstytucyjny stanie po stronie Juszczenki, bo większość sędziów to ludzie Janukowycza. Dlatego, zrzekając się mandatów, chcą doprowadzić do nowych wyborów. Po których - jak mają nadzieję - przejmą władzę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|