150 deputowanych na razie tylko straszy rezygnacją. Jednak gdy Trybunał Konstytucyjny uzna, że decyzja prezydenta jest niezgodna z konstytucją, wtedy na pewno zrezygnują z mandatów. W ten sposób parlament i tak trzeba będzie rozwiązać.
Opozycja chce udowodnić premierowi Wiktorowi Janukowyczowi, że najważniejszy na Ukrainie jest prezydent, a jego decyzje trzeba szanować. Nie wierzą, że Trybunał Konstytucyjny stanie po stronie Juszczenki, bo większość sędziów to ludzie Janukowycza. Dlatego, zrzekając się mandatów, chcą doprowadzić do nowych wyborów. Po których - jak mają nadzieję - przejmą władzę.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
