Tetsuya Shiroo zabił burmistrza Nagasaki, bo... uszkodził swój samochód na dziurach. A że miasto nie chciało mu wypłacić odszkodowania, to zemścił się na tym, kto - według niego - za dziurawe drogi odpowiada.
Shiroo to gangster z najgroźniejszej japońskiej bandy - "Yamaguchi-gumi". Dlatego policja początkowo myślała, że burmistrz Iccho Ito naraził się czymś gangowi. Jednak okazało się, że japoński przestępca strzelał z pobudek osobistych. Był wściekły, że rozwalił swój ukochany samochód na dziurach. A że Ito w kampanii wyborczej twierdził, że w Nagasaki jest wspaniale, to Shiroo postanowił się zemści.
Bandyta wystrzelił w stronę burmistrza kilkanaście kul. Mimo natychmiastowej operacji Ito nie przeżył. Stracił zbyt wiele krwi, a jeden z pocisków uszkodził serce. Dlatego Shiroo będzie oskarżony o morderstwo. A za to w Japonii grozi kara śmierci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|