Czegoś takiego kolumbijscy policjanci jeszcze nie widzieli. Autostrada w Medellin była pokryta białym proszkiem. To nie była mąka, a... kokaina. Narkotyk wysypał się z rozbitego samochodu.
Policja ocenia, że kokainy było ponad tonę. Sprzątanie trochę trwało, bo mundurowi musieli dopilnować, by na szosie nie został ani gram narkotyku.
Pechowym kierowcą zajęła się policja. Mężczyzna trafi przed sąd, bo nikt nie chciał mu uwierzyć, że kokainę ktoś mu podrzucił, a on nie miał pojęcia, że w ścianach i pod dachem były ukryte paczki z narkotykami.
Według policji, ciężarówka miała przewieźć duży transport narkotyków do portu w Uribe, skąd trafiłyby do Stanów czy Europy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|