Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjski żołnierz skazany za zbrodnie w Iraku

13 października 2007, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rok więzienia i wyrzucenie z armii - zaledwie taką karę wymierzył brytyjski sąd kapralowi Donaldowi Payne'owi za znęcanie się nad irackimi więźniami. Jedna z jego ofiar zmarła. Na ciele miała 93 rany po ciosach.

Proces 35-letniego Payne'a - kaprala z pułku księcia Lancasteru - trwał osiem miesięcy. To pierwszy w historii zawodowej armii brytyjskiej żołnierz, który przyznał się do zbrodni wojennej.

Chodzi o wydarzenia sprzed prawie czterech lat, gdy brytyjscy żołnierze zorganizowali nocną obławę na Irakijczyków. Schwytali wtedy m.in. recepcjonistę hotelu w Basrze. Mężczyzna trafił do przejściowego więzienia. Pobity i maltretowany przez Brytyjczyków zmarł po trzech dniach. Miał zmasakrowane całe ciało.

Bliski śmierci był też inny aresztowany Irakijczyk. Brytyjscy żołnierze bili go po nerkach, kopali. Był skuty kajdankami, a na głowie miał worek.

Zarzuty usłyszało w sumie pięciu żołnierzy z kompanii Payne'a i jego dowódca. Świadkowie na procesie zeznawali, że maltretowanie więźniów odbywało się przy zgodzie przełożonych żołnierzy. Dowództwo co prawda zaprzeczyło, ale sędzia i tak uznał, że oskarżeni byli przekonani, że mają przyzwolenie swoich szefów. I tym sposobem prokuratorom nie udało się przekonać sądu do winy szeregowców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj