Dziennik Gazeta Prawana logo

Australijczycy chcą produkować zabójcze pigułki

13 października 2007, 14:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Australijscy staruszkowie grożą rządowi, że jeśli państwo nie pozwoli im kupować lekarstw, którymi mogą się zabić, to będą produkować takie pigułki sami. Policja już nakryła jedno laboratorium, a przed sądem stanęło stu emerytów, którzy przemycali nembutal z Meksyku.

"Możemy się zabić, ale środek, dzięki któremu możemy godnie odejść, jest zakazany. To nienormalne" - wścieka się Bron Norman, kobieta, która chce produkować nembutal. Dlatego ona i jej koledzy wysupłali po dwa tysiące australijskich dolarów i wybudowali małe laboratorium. Zapowiadają, że to dopiero początek, bo wkrótce powstaną kolejne pracownie.

Policja ostrzega jednak staruszków, że za produkcję nembutalu grozi kilka lat więzienia. A władze obiecują, że wynajmą psychologów, którzy będą przekonywać emerytów, że samobójstwo nie jest rozwiązaniem, a życie można przeżyć godnie, bez śmierci na życzenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj