"Możemy się zabić, ale środek, dzięki któremu możemy godnie odejść, jest zakazany. To nienormalne" - wścieka się Bron Norman, kobieta, która chce produkować nembutal. Dlatego ona i jej koledzy wysupłali po dwa tysiące australijskich dolarów i wybudowali małe laboratorium. Zapowiadają, że to dopiero początek, bo wkrótce powstaną kolejne pracownie.
Policja ostrzega jednak staruszków, że za produkcję nembutalu grozi kilka lat więzienia. A władze obiecują, że wynajmą psychologów, którzy będą przekonywać emerytów, że samobójstwo nie jest rozwiązaniem, a życie można przeżyć godnie, bez śmierci na życzenie.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
