Prawie dwa miliony dolarów - taka gigantyczna kara grozi Robertowi De Niro. Oskarża go firma ubezpieczeniowa. Według niej aktor skłamał, podpisując polisę do filmu "Siła strachu". Wiedział, że ma nowotwór, ale to zataił. Zdjęcia wstrzymano, a firma wypłaciła odszkodowanie.
Czy De Niro wiedział, że ma raka przed rozpoczęciem zdjęć do "Siły strachu"? Tak - odpowiada firma, która ubezpieczała film. De Niro podpisał z nią w 2003 roku polisę,
w której podał, że nigdy nie wykryto u niego raka. Tymczasem kilka dni wcześniej przeszedł biopsję.
Tuż po rozpoczęciu zdjęć kręcenie filmu przerwano. Właśnie z powodu zdiagnozowania nowotworu. Ubezpieczyciel wypłacił przez to firmie Fox ponad 1,7 mln dolarów. Teraz Fireman's Fund skarży
aktora. Chce odszkodowania w wysokości 1 mln funtów. To prawie 2 mln dolarów.
Firma ubezpieczeniowa twierdzi, że Robert De Niro świadomie skłamał w polisie. Aktor odpowiada, że nie zrobił nic złego. A jego prawnicy dodają, że biopsja nie oznacza diagnozy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|