Pięciu policjantów stoi na ulicy, opowiadają sobie dowcipy, oglądają paradę, a tuż za ich plecami... chuligani okradają dom. Żaden z funkcjonariuszy niczego nie zauważył. Oto policja z angielskiego miasta Middlesborough.
Policjanci nie zwrócili uwagi na łobuzów, którzy weszli po rynnie na pierwsze piętro, a potem wynieśli przez okno wielkie pudło. Żaden z funkcjonariuszy, słysząc hałas, nawet się nie odwrócił. Mundurowych bardziej interesowali maszerujący ulicą żołnierze niż to, co działo się za ich plecami.
Na szczęście złodzieje nie byli prawdziwi - to tylko kilku studentów postanowiło udowodnić nieudolność brytyjskich stróżów prawa. Ubrani jak dresiarze, włamywali się do własnego akademika. A wszystko nakręcili ukrytą kamerą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|