Dziennik Gazeta Prawana logo

Okradli akademik pod nosem policji

13 października 2007, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pięciu policjantów stoi na ulicy, opowiadają sobie dowcipy, oglądają paradę, a tuż za ich plecami... chuligani okradają dom. Żaden z funkcjonariuszy niczego nie zauważył. Oto policja z angielskiego miasta Middlesborough.

Policjanci nie zwrócili uwagi na łobuzów, którzy weszli po rynnie na pierwsze piętro, a potem wynieśli przez okno wielkie pudło. Żaden z funkcjonariuszy, słysząc hałas, nawet się nie odwrócił. Mundurowych bardziej interesowali maszerujący ulicą żołnierze niż to, co działo się za ich plecami.

Na szczęście złodzieje nie byli prawdziwi - to tylko kilku studentów postanowiło udowodnić nieudolność brytyjskich stróżów prawa. Ubrani jak dresiarze, włamywali się do własnego akademika. A wszystko nakręcili ukrytą kamerą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj