Wystarczy parę kliknięć i już będzie wiadomo, czy lokal, do którego chcemy się wybrać, to miejsce godne polecenia, czy też speluna, w której wszystko lepi się od brudu. Według władz, ma to skłonić restauratorów, by bardziej dbali o lokale. Bo przecież żadne kary nie zastąpią złej opinii u klientów.
Jednak finansowych batów też nie unikną. Bo oprócz upokorzenia każdego właściciela brudnej restauracji czeka standardowo mandat, a dodatkowo taki szef stanie przed sądem za narażanie zdrowia i życia klientów.
To jednak nie nowość na świecie. Bo podobny system działa już od lat w Stanach Zjednoczonych.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
