Dziennik Gazeta Prawana logo

64 lata nosiła kulę w głowie

13 października 2007, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chińscy lekarze z niezwykłą precyzją wyjęli z głowy 77-letniej kobiety kulę wystrzeloną z japońskiego karabinu 64 lata temu. Pacjentka nawet nie wiedziała, że ją nosi. Chciała się po prostu wyleczyć z gnębiących ją ataków migreny.

Jin Guangying została postrzelona w 1943 roku przez japońskich żołnierzy w prowincji Jiangsu na wschodzie Chin. Miała wtedy 13 lat i szła do dziadka, który walczył z Japończykami w partyzantce i ukrywał się w lesie. Od razu po postrzale straciła przytomność.

Kiedy doszła do siebie, zaczęły ją dręczyć okropne bóle głowy. Miała nawet kłopoty z mówieniem. Nikt z jej rodziny nie skojarzył tych dolegliwości z postrzeleniem kobiety. Rodzina podejrzewała u niej guz mózgu.

Kiedy Chinka trafiła na stół operacyjny, okazało się, że w jej czaszce tkwi pocisk. Dokładnie taki sam, jakich używali japońscy żołnierze w trakcie inwazji na Chiny i Koreę. Po jego usunięciu dolegliwości zniknęły!

Teraz rząd w Tokio może się spodziewać pozwu sądowego o odszkodowanie dla Jin Guangying.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj