Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie zamknęli "króla spamu"

13 października 2007, 15:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Soloway to jeden z dziesięciu najaktywniejszych amerykańskich spamerów. To m.in. on rozsyłał e-maile z reklamami, które codziennie zaśmiecają nasze skrzynki. Teraz jedyna korespondencja, jaką będzie słał, to liściki z celi do adwokata. Bo amerykańska policja wsadziła Solowaya za kratki.

"Król spamu" usłyszał w sumie 35 zarzutów - m.in. prania pieniędzy, przejmowania komputerów i kradzieży tożsamości. Sędziowie zamrozili mu konta bankowe, by sprawdzić wszystkie jego transakcje.

To pierwszy taki przypadek w Stanach, gdy prokuratorzy użyli sformułowania "kradzież tożsamości". Uznali, że Robert Soloway, włamując się do cudzych komputerów i zmuszając je do rozsyłania spamu, podszywał się pod właścicieli sprzętu, narażając ich dobre imię. A za to grozi ładnych parę lat za kratkami.

Jeśli Soloway dostanie odpowiednio wysoki wyrok, to możliwe, że reszta spamerów przestraszy się i przestanie zasypywać skrzynki niechcianymi e-mailami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj