Kopnięciem otworzył drzwi wejściowe do domu. Jego maczeta zalśniła w porannym słońcu. Rzucił się na zaspaną rodzinę, Ciął wielkim nożem na prawo i lewo. Potem pobiegł do następnego domu. Tam też mordował każdego, kto stanął na jego drodze.
Mieszkańcy wioski byli przerażeni. Nie wiedzieli czyj dom będzie następny. Jeden z nich przełamał paniczny strach z nich rzucił się na szaleńca. Za nim poszła reszta. Wyrwali napastnikowi maczetę z ręki, a jego samego związali i przekazali policjantom.
Nie wiadomo na razie co rozwścieczyło mężczyznę do tego stopnia, że zabił osiem, a ranił 19 osób.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
