Dziennik Gazeta Prawana logo

Kara śmierci za pornografię

13 października 2007, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeśli jakiemukolwiek Irańczykowi przyjdzie do głowy szatański pomysł pokazania seksu na ekranie, to tę głowę straci. Parlament w Teheranie zdecydował, że za produkcję i dystrybucję pornografii należy się kara śmierci.

Aby nowe prawo weszło w życie, musi się na nie zgodzić jeszcze 12-osobowa Rada Strażników. Ale można się spodziewać, że los ustawy jest raczej przesądzony. Bo tworzą ją prawnicy i teologowie, którzy czuwają nad tym, by wszelkie nowe prawa były zgodne z zasadami islamu. A według nich zakazane jest nawet pokazywanie twarzy kobiety, nie mówiąc o innych, zwłaszcza intymnych częściach ciała.

O swoje życie powinni już zatem zacząć się bać producenci, reżyserowie, kamerzyści i - oczywiście - aktorzy, którzy stworzyli film porno. Ale nie tylko. Głowę stracą też ci, którzy będą różowe produkcje sprzedawać, zamieszczać sprośne materiały w internecie albo nagrywać na rożne nośniki.

Nowa ustawa jest tak restrykcyjna, bo opiera się na zasadach Koranu, czyli świętej księgi muzułmanów. Stamtąd też wzięte zostały do ustawy sformułowania, w tym określenie producentów prac pornograficznych jako "gorszycieli czyniących zło".

Ustawa nie mówi nic o tych, którzy takie filmy oglądają. Ale jak nie będzie komu kręcić filmów, nie będzie przecież co oglądać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj