Dziennik Gazeta Prawana logo

Dał urzędnikom 12 tys. dolarów w monetach

5 listopada 2007, 23:15
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Rozsierdzony wysokością podatku za dom Amerykanin długo myślał, jak zaprotestować przeciwko zdzierstwu państwa. I wpadł na pomysł, jak uprzykrzyć życie urzędnikom, czyhającym na jego krwawicę. Przyniósł do urzędu ponad 12 tys. dolarów w bilonie.

Przeliczanie pieniędzy - 12 tysięcy 656 dolarów i siedmiu centów podatku od nieruchomości za pół roku - zajęło trzem urzędnikom 75 minut. Skrupulatnie liczyli każdy cent i jak dzieci cieszyli się, gdy w stercie monet znaleźli banknot. Niestety - najwyżej jednodolarowy.

Carry Malchow, złośliwy podatnik ze stanu Indiana, po wszystkim nie ukrywał satysfakcji. Nie tylko przez niego kasjerzy musieli zostać po godzinach, to jeszcze urząd stracił na odsetkach około tysiąca dolarów - bo nie zdążył wpłacić pieniędzy do banku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj