Dziennik Gazeta Prawana logo

Graś: Premier jest już w Berlinie

26 września 2010, 18:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wypadek polskiego autokaru. Są zabici i ranni
Wypadek polskiego autokaru. Są zabici i ranni/PAP/EPA
Premier Donald Tusk i minister zdrowia Ewa Kopacz wylądowali już w Berlinie - twierdzi rzecznik rządu Paweł Graś. Dodał też, że zidentyfikowano wszystkie ofiary. Rodziny tych, którzy ucierpieli w katastrofie jadą już do Niemiec dwoma autokarami, w asyście psychologów. Ranni do Polski trafią wojskowym samolotem i śmigłowcami pogotowia.

Szef rządu i minister zdrowia przylecieli do Niemiec w związku z wypadkiem polskiego autokaru, w którym zginęło 12 osób."Pan premier z minister zdrowia udają się do polskiej ambasady" - powiedział PAP Graś.Jak wcześniej mówił dziennikarzom, tam zostaną im przedstawione wszelkie informacje, które polskim służbom konsularnym udało się zdobyć na temat okoliczności tego wypadku i stanu poszkodowanych.

Podkreślił, że Tusk i Kopacz pozostaną na miejscu katastrofy "tak długo, jak to będzie konieczne". Rzecznik rządu poinformował także, że według jego informacji identyfikacja ofiar katastrofy polskiego autokaru została już dokonan"Według moich informacji, identyfikacja już została dokonana, teraz tylko trwa proces weryfikacji po to, żeby tutaj żadnej najmniejszej pomyłki, najmniejszej wątpliwości nie było" - powiedział Graś. Dodał, że jeszcze dzisiejszej nocy rodziny ofiar pozostaną poinformowane o stanie ich bliskich.

"Wiemy, jak trudne i ciężkie są to chwile dla rodzin poszkodowanych, w związku z tym ta informacja, która zostanie rodzinom przekazana, musi być niezwykle precyzyjna, ale wszelkie informacje dotyczące uczestników tej katastrofy są już w posiadaniu władz polskich. Najpierw zostaną przekazane rodzinom a później do wiadomości opinii publicznej" - zaznaczył rzecznik rządu. Graś poinformował także, że przed wylotem do Berlina odbyła się telefoniczna rozmowa premiera z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

"Oprócz wyrazów współczucia, które przekazała pani kanclerz rodzinom ofiar, pan premier uzyskał również zapewnienie, że pani kanclerz dołoży osobistych starań, żeby rodziny i poszkodowani zostali poddani takiej opiece, jak to tylko będzie możliwe ze strony niemieckiego rządu" - podkreślił. Pytany, czy na miejsce wypadku zostali wysłani polscy psycholodzy odpowiedział, że pojadą oni dwoma autobusami ze Złocieńca, którymi udadzą się także rodziny ofiar. "Na razie najważniejsze jest to, żeby ci ranni i poszkodowani, którzy w tym wypadku zostali poszkodowani, aby otrzymali wszelką możliwą pomoc. Tym, którzy są lżej ranni zostanie zapewniony transport do Polski" - zapewnił rzecznik rządu.

Dodał, że w tym celu został przygotowany samolot CASA oraz śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. "Na miejscu pani minister Kopacz będzie podejmować bardzo konkretne decyzje, co do sposobu, w jaki osoby ranne, kiedy i w jakiej kolejności zostaną przetransportowane do Polski" - powiedział Graś.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj