Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie wpuścili Ukraińców do samolotu. Bo byli pijani

13 grudnia 2010, 21:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rzecznik MSZ Ukrainy Ołeksandr Dikusarow potwierdził w poniedziałek, że duża grupa obywateli tego kraju nie weszła na pokład samolotu z Frankfurtu nad Menem do Johannesburga, ponieważ część z tych ludzi była nietrzeźwa.

Wcześniej media podały, że skandal wywołała delegacja ukraińskiego ministerstwa oświaty.

"Nadeszła taka informacja. Potwierdziliśmy, że chodzi o grupę 59 osób, która leciała tranzytem (z Ukrainy) przez Frankfurt do Johannesburga. Obsługujące ten lot linie lotnicze podjęły decyzję, że kilka osób (z tej grupy) nie zostanie wpuszczonych na pokład w związku z tym, że były one nietrzeźwe" - powiedział Dikusarow.

Jak podał rzecznik MSZ, pozostali członkowie grupy podjęli decyzję, że nie zostawią swych kolegów w Niemczech, lecz razem z nimi poczekają na kolejny lot do RPA.

Według ukraińskich mediów niemieckie służby na lotnisku we Frankfurcie nad Menem miały wyprosić z samolotu 93-osobową delegację ministerstwa oświaty Ukrainy, której członkowie nadużyli alkoholu podczas podróży do Afryki.

O kolejnym incydencie z udziałem obywateli ukraińskich na tym lotnisku doniósł w poniedziałek na swych stronach internetowych miesięcznik "Publicznyje Liudi" (Osoby publiczne). Wiadomość podały za nim także inne media na Ukrainie.

Do zdarzenia miało dojść w niedzielę. "Nasze źródła utrzymują, że przyczyną konfliktu (z niemieckimi władzami - PAP) stało się nadużycie alkoholu przez niektórych członków delegacji" - czytamy.

Ukraińskie ministerstwo ds. oświaty, nauki, młodzieży i sportu nie potwierdziło tych informacji ani im nie zaprzeczyło. Strona internetowa "Publicznyje Liudi" podała, że z członkami delegacji nie można na razie nawiązać kontaktu.

W maju ub.r. na lotnisku we Frankfurcie nad Menem zatrzymano ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Jurija Łucenkę, który podróżując ze swym 19-letnim synem do Seulu urządził awanturę na pokładzie samolotu.

Według niemieckich mediów i minister, i jego syn byli tak pijani, że pilot nakazał im opuszczenie maszyny.

Gdy na miejscu pojawiła się niemiecka policja, Łucenko i jego syn zaczęli rzucać telefonami komórkowymi. Doszło do przepychanek. Szczególnie agresywnego młodego Łucenkę zakuto w kajdanki. Mężczyźni zostali zatrzymani.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj