Waszyngton najwyraźniej obawia się, że sytuacja w Egipcie może całkowicie wymknąć się z kontroli. Departament Stanu podjął decyzję, żeby ściągnąć do domu swoich pracowników, z wyjątkiem kilku najważniejszych.
W związku z falą masowych protestów przeciwko prezydentowi Hosniemu Mubarakowi USA poleciły we wtorek opuszczenie Egiptu wszystkim, poza najistotniejszymi, pracownikom ambasady i innych amerykańskich placówek rządowych.
Departament Stanu USA zapowiedział kontynuowanie pomocy w ewakuacji obywateli amerykańskich z Egiptu. Ostrzeżono jednak, że mogą wystąpić zakłócenia w komunikacji lotniczej i że protesty mogą utrudniać dojazd do lotniska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane