Krwawe starcia w Libii pochłonęły już ponad tysiąc ofiar - twierdzi szef włoskiego MSZ. Według niego reżim Kadafiego wydaje ostatnie tchnienie, bo wschodnia część kraju nie jest już pod kontrolą władz.
Podczas spotkania zorganizowanego przez Wspólnotę świętego Idziego szef włoskiej dyplomacji oświadczył, że rząd Włoch wraz z Unią Europejską i ONZ apelują o natychmiastowe przerwanie "strasznego rozlewu krwi" w Libii, który "zapowiada i kontynuuje" przywódca tego kraju Muammar Kadafi. (PAP)
Cyrenajka, czyli północno-wschodnia część Libii, nie jest już pod kontrolą rządu w Trypolisie - oświadczył w środę w Rzymie włoski minister spraw zagranicznych Franco Frattini. "Starcia i przemoc trwają w całym kraju" - powiedział Franco Frattini w wystąpieniu w rzymskiej Wspólnocie świętego Idziego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane