Tunezyjczycy obalili prezydenta. Okazało się jednak, że władzę przejęli ludzirego reżimu. Dlatego na ulicach miast ciągle pojawiały się antyrządowe demonstracje. Ludzie wygrali jednak kolejne starcie. Premier ustąpił.
Premier Tunezji Mohammed Ghannuszi poinformował w niedzielę w państwowej telewizji, że podaje się do dymisji. Przeciwnicy Ghannusziego zarzucali mu, że był bardzo blisko związany z reżimem obalonego w styczniu prezydenta Zina el-Abidina Ben Alego.
Od wielu dni w tunezyjskich miastach odbywały się demonstracje antyrządowe. Rząd Ghannusziego oskarżano m.in. o to, że nie wprowadzał reform.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|