Dziennik Gazeta Prawana logo

Drożyzna bije rekordy. Rząd wprowadza ceny maksymalne

14 marca 2011, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władze w Kijowie robią wszystko, by powstrzymać wzrost cen w sklepach. Dlatego wprowadza maksymalne stawki na paliwa. Urzędnicy będą też walczyć ze spekulantami, przez których brakuje mąki.

Walcząc ze wzrostem cen paliw rząd Ukrainy wyznaczył graniczne stawki produktów naftowych, sprzedawanych na stacjach benzynowych - poinformowało w poniedziałek biuro prasowe prezydenta Wiktora Janukowycza. Najtańszej benzyny typu A-95 nie można będzie sprzedawać powyżej 9,5 hrywny za litr (3.45 zł), a oleju napędowego - powyżej 9 hrywien za litr (3,26 zł) - poinformował prezydenta wicepremier Andrij Klujew.

Tymczasem, według doniesień z różnych regionów Ukrainy, ceny paliw przekroczyły już stawki, wyznaczone przez rząd. Średnia wartość 95-oktanowej benzyny wynosi obecnie 9,6 hrywny. W związku z podwyżkami ukraińscy właściciele samochodów zagrozili niedawno rządowi masowymi protestami.

W trakcie poniedziałkowego spotkania z Klujewem szef państwa polecił także Radzie Ministrów wzmożenie kontroli na rynku mąki, by nie doszło do powtórki sytuacji sprzed tygodnia, kiedy w dwóch miastach na wschodniej Ukrainie zabrakło chleba. Z powodu braku mąki w ok. 100-tysięcznych Swierdłowsku i Rowieńkach (obwód ługański, wschodnia Ukraina) nie można było wówczas kupić pieczywa.

Informacje, że w sklepach na Ukrainie brakuje mąki, zaczęły pojawiać się jeszcze w lutym. Eksperci twierdzili wówczas, że jest to wynik działań rządu, który sztucznie stara się ograniczyć wzrost cen artykułów spożywczych. W wyniku tych kroków sprzedawcy przestali dostarczać mąkę do sklepów i piekarń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj