Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie ostrzelali libijskich rebeliantów

23 marca 2011, 08:31
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Amerykanie ostrzelali libijskich rebeliantów
Shutterstock
Libijscy rebelianci znaleźli pilota, który uciekł z rozbitego samolotu. Nad ich głowami pojawiła się kolejna amerykańska maszyna. Ludzie zaczęli do niej machać, jednak samolot otworzył ogień. Kilka osób jest ciężko rannych. Lekarze musieli amputować im nogi.

"Jestem wściekły. Próbowaliśmy pomóc pilotowi i sprawdzić, czy nie potrzebuje pomocy medycznej" - tłumaczy brytyjskiemu "Daily Telegraph" Ahmed Abdulati Mohamed. Według niego wtedy rozpętało się piekło. Nad ich głowami przemknęła amerykańska maszyna. Pilot otworzył ogień do ludzi. Mohamed miał szczęście, rykoszety tylko lekko go raniły. Jego syn leży jednak na oddziale intensywnej terapii, po amputacji lewej nogi.

Amerykanie uznali bowiem, że każdy, kto zbliża się do pilota to wróg, dlatego ostrzelali cywilów - pisze "Daily Telegraph". Wojskowi, oczywiście nie przyznają się do pomyłki. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Daily Telegraph
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj