"Jestem pewien, że ta decyzja jest impulsem do stawienia czoła wyzwaniom procesu akcesyjnego" - stwierdził w komunikacie komisarz ds. rozszerzenia Sztefan Fuele.

Konferencja międzyrządowa, która zatwierdza decyzje o otwarciu i zamknięciu poszczególnych rozdziałów na poziomie UE, oficjalnie podjęła w poniedziałek decyzję, by otworzyć negocjacje dotyczące zamówień publicznych, kultury i nauki, badań oraz społeczeństwa informatycznego i mediów.

UE reprezentowali komisarz Fuele oraz Janos Martonyi, minister spraw zagranicznych Węgier, które sprawują obecnie prezydencję w Radzie UE. Spotkali się oni z szefem islandzkiej dyplomacji Oessurem Skarphedinssonem.

Ministrowie postanowili od razu zamknąć negocjacje w obszarze nauki i kultury oraz badań, gdyż Islandia od 16 lat uczestniczy w unijnych programach w tych dziedzinach i wdrożyła już dorobek prawny UE.

Do zamknięcia negocjacji w rozdziałach dotyczących zamówień publicznych oraz społeczeństwa informatycznego i mediów Islandia będzie musiała jeszcze wdrożyć unijne prawo w zakresie zakupów na rynku obronnym, zapewnić niezależność regulatora ds. łączności elektronicznej i przystosować do prawa unijnego swoją politykę audiowizualną.

Decyzję o rozpoczęciu negocjacji z Islandią, która w lipcu 2009 r. zgłosiła wniosek o członkowstwo, podjęli przywódcy państw UE na szczycie w czerwcu 2010 r. Negocjacje rozpoczęły się w lipcu tego samego roku, gdy ministrowie ds. europejskich UE przyjęli tzw. ramy negocjacyjne. Od samego początku rozmów rząd w Reykjaviku wyrażał nadzieję na szybkie wejście do EU, zaraz po planowanym rozszerzeniu UE o Chorwację.


Komisja Europejska, odpowiedzialna za prowadzenie 35 rozdziałów negocjacji akcesyjnych, oceniała wtedy, że rozmowy potrwają ok. 18 miesięcy i pójdą raczej szybko i sprawnie, biorąc pod uwagę, że Islandia wdrożyła około trzech czwartych unijnego prawodawstwa. Od 1973 r. UE i Islandia mają umowę o wolnym handlu. Ponadto Islandia przyjęła znaczną część dorobku prawnego UE dzięki członkostwu w Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) i strefie Schengen.

W chwili obecnej data wstąpienia Islandii do UE nie jest jednak oficjalnie podawana. Nie wiadomo bowiem, ile czasu zajmie obu stronom dojście do porozumienia w kwestiach polityki rybołówstwa oraz rolnej, uważanych za dwa najtrudniejsze rozdziały negocjacyjne.