Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka Brytania Syrii nie zaatakuje

1 sierpnia 2011, 09:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Reżim w Syrii morduje niewinnych ludzi, tymczasem świat nie robi nic. Wielka Brytania kategorycznie wykluczyła wojskową interwencję. Londyn postraszył Asada jedynie sankcjami.

Wielka Brytania jest za silniejszym naciskiem wspólnoty międzynarodowej, w tym państw arabskich, na Syrię w związku z krwawym dławieniem protestów opozycji, ale wyklucza interwencję militarną - oświadczył w poniedziałek szef brytyjskiego MSZ William Hague.

"Chcemy dodatkowych sankcji (na reżim Baszara el-Asada). Chcemy zwiększenia międzynarodowego nacisku. Oczywiście, żeby ten nacisk był skuteczny, nie może być wywierany jedynie przez państwa zachodnie, chodzi również o państwa arabskie, a także o Turcję" - powiedział brytyjski minister w wywiadzie dla BBC. Według Hague'a, możliwość militarnej interwencji w Syrii, nawet z mandatem ONZ, jest bardzo mglista.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj