Padł mierzący ponad 15 metrów kaszalot wyrzucony na brzeg Zatoki Biskajskiej. Naukowcy zakopią teraz szczątki i poczekają, aż zostanie tylko szkielet. Kości wykorzystają do badań.
Wiceprezes stowarzyszenia zajmującego się badaniem i ochroną fauny morskiej w Zatoce Biskajskiej Enrique Franco powiedział, że mimo swojej wielkości był to jeszcze młody okaz. Według badacza, gdy odnaleziono unieruchomionego na piasku wieloryba w piątek rano, zwierzę jeszcze żyło.
Franco poinformował, że kaszalot zostanie przetransportowany do pobliskiego miasteczka portowego Orio w prowincji Guipuzcoa i zakopany tam na najbliższe cztery lata. Po upływie tego czasu szkielet zostanie wydobyty i będzie służyć celom badawczym i dydaktycznym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|