Dziennik Gazeta Prawana logo

Japonia ma nowego premiera. Sąsiedzi już krytykują

29 sierpnia 2011, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nowy premier Japonii nie podoba się sąsiadom. Zarówno Korea Południowa jak i Chiny ostrzegają, że nowy szef rządu to prawicowiec, o "skrajnie militarystycznych" poglądach, którego podejście do historii Azji może zaognić sytuację między Japonią a sąsiadami.

Co prawda władze Chin pogratulowały w poniedziałek wyboru Yoshihiko Nody na premiera Japonii, ale Xinhua ostrzega przed problemami w relacjach z Tokio. Media w Korei Płd. wyrażają obawy wobec "skrajnie prawicowych i militarystycznych poglądów Nody na historię". Chińskie MSZ oświadczyło, że Pekin chce współpracować z Tokio "w celu wzmocnienia współpracy oraz promować zdrowy i stabilny postęp w strategicznych, wzajemnie korzystnych relacjach chińsko-japońskich".

Lecz nowy premier powinien również zagwarantować, że Japonia szanuje "kluczowe interesy" Chin - czytamy w anglojęzycznym komentarzu zamieszczonym przez oficjalną chińską agencję informacyjną Xinhua. Jako szczególny obszar zaniepokojenia wymieniła Xinhua kwestię spornych wysp na Morzu Południowochińskim.

"Nowy japoński rząd musi zacząć doceniać bezdyskusyjny fakt, że wyjątkowo niespokojne stosunki chińsko-japońskie i poważny brak zaufania nie służą interesom żadnej ze stron" - napisała agencja.

Główny południowokoreański dzienniki "Dzoson Ilbo" zauważa w korespondencji z Tokio, że Noda "jako że ma skrajnie prawicowe, militarystyczne poglądy, najprawdopodobniej odwiedzi świątynię Yasukuni", gdzie Japonia co roku czci pamięć swoich bohaterów drugiej wojny światowej. Świątynia uważana jest przez kraje azjatyckie za symbol agresywnych działań Japonii w przeszłości; tam bowiem znajdują się tablice upamiętniające 14 osób uznanych za zbrodniarzy wojennych.

Gazeta przypomniała, że premierzy i ministrowie z rządu kierowanego przez Partię Demokratyczną nie odwiedzali oficjalnie Yasukuni w rocznicę kapitulacji Japonii. "Japonia nieuchronnie będzie toczyła spory dyplomatyczne z Koreą Południową i Chinami, kiedy Noda odwiedzi Yasukuni" - twierdzi "Dzoson Ilbo".

Telewizja YTN w relacji z Tokio poinformowała, że wybór Nody jest oznaką, iż relacje na linii Seul-Tokio mogą napotkać trudności.

Południowokoreańska agencja Yonhap wskazuje na "skrajnie prawicowe poglądy Nody na temat historii", po raz kolejny przypominając jego słowa, że skazani za zbrodnie wojenne członkowie japońskiego kierownictwa państwowego nie są zbrodniarzami wojennymi. (

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj