Blair, który przestał pełnić funkcję premiera w 2007 r., udał się do Libii w 2008 i 2009 r. z Sierra Leone, korzystając z samolotu oddanego do jego dyspozycji przez reżim libijski - informuje gazeta, powołując się na dokumenty znalezione w Trypolisie po obaleniu Kadafiego.

Wkrótce po drugiej wizycie skazany za zamach w Lockerbie Libijczyk, przetrzymywany w więzieniu w Szkocji, został zwolniony z przyczyn humanitarnych, cierpiał bowiem na raka. Jego zwolnienie było jednym z żądań systematycznie wysuwanych przez Libię podczas rozmów dwustronnych.

Dziennik pisze, że spotkania te mogły prowadzić do ewentualnego konfliktu interesów, gdyż Blair był jednocześnie wysłannikiem pokojowym na Bliski Wschód i prywatnych konsultantem różnych przedsiębiorstw.

Rzecznik Blaira zapewnił, że b. premier "nigdy nie pełnił żadnej funkcji, formalnej ani nieformalnej, płatnej ani niepłatnej, w rządzie libijskim i nie utrzymuje żadnych stosunków handlowych z libijskim przedsiębiorstwem czy organizacją".

Podkreślił, że do spotkań dochodziło w okresie, gdy przywódcy państw zachodnich nie unikali rozmów z Kadafim.