Według służb pogotowia ratunkowego w Bukareszcie 59 osób zostało rannych podczas niedzielnej demonstracji młodzieży, która domagała się ustąpienia prezydenta Traiana Basescu jako "głównego winowajcy" drastycznego obniżenia poziomu życia w kraju.
W poniedziałek trzy osoby nadal pozostają w szpitalach - poinformowało pogotowie.
Ponad tysiąc osób demonstrowało w Bukareszcie w niedzielę. Początek protestów był spokojny, ale potem setka młodych ludzi zaczęła rzucać kamieniami, petardami i granatami dymnymi w stronę kordonu policyjnego. Policja odpowiedziała granatami z gazem łzawiącym.
Młodzież domaga się ustąpienia prezydenta
Był to czwarty dzień antyrządowych protestów w miastach Rumunii. Nastroje niezadowolenia, zwłaszcza wśród młodzieży, narastają z powodu cięć budżetowych, zmniejszania pensji i świadczeń, podwyższania podatków, a także korupcji.
Rumuni protestują przeciwko cięciom
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|