Dziennik Gazeta Prawana logo

ONZ chce ukarać Syrię rezolucją. Co z rosyjskim weto?

3 lutego 2012, 18:34
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Rada Bezpieczeństwa ONZ chce uchwalić rezolucję, wymierzoną w Syrię. Wszystko zależy jednak od Rosji. Jeśli Moskwa zdecyduje się zawetować dokument, to rezolucja przepadnie.

Gatiłow nie sprecyzował, czy Rosja ma zamiar zawetować rezolucję, czy też powstrzymać się od głosu, jeśli dojdzie do głosowania nad nią w jej obecnym kształcie - pisze Reuters. "- powiedział Gatiłow.

AFP wyjaśnia, że nowa wersja dokumentu RB nie wymaga już explicite, by prezydent Baszar el-Asad zrzekł się władzy i przekazał ją wiceprezydentowi, nie wspomina o jakiejkolwiek formie embarga na broń ani nawet o nowych sankcjach, lecz tylko "w pełni popiera (...) Decyzję Ligi Arabskiej z 22 stycznia 2012 roku o ułatwieniu transformacji politycznej przeprowadzanej przez samych Syryjczyków".

Gatiłow dodał, że w najbliższych dniach nie jest przewidziane żadne głosowanie nad tym projektem. - podkreślił wiceszef rosyjskiej dyplomacji.

Moskwa nie może poprzeć rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. Syrii, inspirowanej wnioskiem Ligi Arabskiej, pomimo poprawek, jakie wprowadzono do oryginalnej wersji dokumentu - powiedział w piątek rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Giennadij Gatiłow.

Agencja AP podała w czwartek, że dokument w nowej wersji nie zawiera również apelu o utworzenie rządu jedności narodowej i przeprowadzenie wolnych wyborów. Reuters w piątek podkreślił, że nowy projekt nie krytykuje nawet sprzedaży broni do Syrii i zawiera sformułowania mające uspokoić obawy Moskwy, która twierdzi, że rezolucja może zostać wykorzystana jako usprawiedliwienie dla zbrojnej interwencji w Syrii, której Rosja jest zdecydowanie przeciwna.

Oryginalny projekt rezolucji, oparty na planie Ligi Arabskiej, wzywał prezydenta Asada do przekazania władzy wiceprezydentowi i umożliwienia rządowi jedności narodowej przeprowadzenia w Syrii transformacji ustrojowej. Ponadto w oryginalnym dokumencie stwierdzano, że jeśli Asad w ciągu 15 dni nie zastosuje się do rezolucji, RB ONZ rozważy "dalsze środki", co interpretowano jako możliwość wprowadzenia m.in. sankcji gospodarczych. W tej wersji projekt został przedstawiony na wtorkowym posiedzeniu RB ONZ.

W środę ambasador Rosji przy UE Władimir Czyżow powiedział o projekcie rezolucji, że . Niemiecki minister spraw zagranicznych Guido Westerwelle wezwał w piątek wszystkie strony do wypracowania konsensu, aby przerwać eskalację "przemocy i represji w Syrii".

"Wzywamy wszystkie strony i członków RB, by wykorzystali wolne godziny przed konferencją i samą konferencję, aby dojść do wspólnego stanowiska" i sprzeciwić się "zamieszkom, okrucieństwu i represjom w Syrii" - powiedział Westerwelle dziennikarzom przed otwarciem 48. konferencji na temat bezpieczeństwa w Monachium. Zebrali się tam przedstawiciele 70 krajów, którzy będą obradować do niedzieli.

Władze w Damaszku odrzuciły możliwość współpracy z ONZ i społecznością międzynarodową. "Syria nigdy nie zgodzi się na naruszenie swej suwerenności. Syryjczycy są w stanie sami rozwiązać własne problemy" - oświadczył we wtorek ambasador Syrii przy ONZ Baszar Dżaafari. Oskarżył on także "zagraniczne siły" o destabilizację sytuacji w Syrii.

AFP przypomniała, że Moskwa, która jest głównym dostawcą broni dla Damaszku, nie zrezygnowała z jej eksportu w ciągu ostatniego roku, mimo krwawych zamieszek w Syrii. Pod koniec stycznia firma konsultingowa wyspecjalizowana w analizach strategicznych Oxford Analytica napisała, że Kreml nadal będzie bronić Asada na arenie międzynarodowej.

Syria jest jednym z pięciu największych nabywców rosyjskiej broni. W 2010 roku trafiło do tego kraju 6 proc. całej sprzedaży rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Kontrakty na następne dostawy opiewają na 4 mld dolarów i mają zasadnicze znaczenie dla szans przetrwania niektórych rosyjskich firm. Tamtejsi eksporterzy obawiają się, że upadek Asada doprowadziłby do anulowania zamówień, a nowe władze Syrii mogłyby robić wojskowe zakupy gdzieś indziej - napisała Oxford Analytica. (

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj