Niemiecka kanclerz Angela Merkel chce go wyłonić w porozumieniu z opozycyjnymi socjaldemokratami i Zielonymi. Według mediów nazwisko nowego kandydata ma być znane najpóźniej do środy 22 lutego. Merkel spotkała się w sobotę z szefami partii i frakcji, tworzących chadecko-liberalną koalicję rządzącą. W ciągu weekendu ma dojść do spotkania z liderami SPD i Zielonych. Postkomunistycznej Lewicy Merkel nie zaprosiła do rozmów. Przewodniczący frakcji SPD Frank-Walter Steinmeier zasugerował w piątek wieczorem, że socjaldemokraci chętnie widzieliby na stanowisku prezydenta RFN byłego szefa urzędu ds. akt Stasi Joachima Gaucka, który kandydował w wyborach prezydenckich już w 2010 r., ale przegrał z kandydatem chadeków i liberałów Wulffem. Także część komentatorów, uważa, że Merkel powinna postawić na Gaucka.
- napisał dziennik "Die Welt". Inną propozycję przedstawia gazeta "Sueddeutsche Zeitung": - pisze w komentarzu "Sueddeutsche Zeitung".
Nowy prezydent RFN musi zostać wybrany przez Zgromadzenie Federalne do 18 marca. Wśród potencjalnych kandydatów wymieniani są również m.in. były minister środowiska Klaus Toepfer, przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert, minister pracy Ursula von der Leyen, a także Steinmeier.